Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

This day, and never again...

Niebo rozstąpiło się, by ustąpić miejsca piekłu. Oniemiali patrzyliśmy, jak żarzące się na tle chmurnego nieba kule ognia, trawią kolejne zabudowania wioski. Jako pierwsza ocknęłaś się z odrętwienia bezsilności, klnąc siarczyście pod nosem i zaciskając pięści tak, że Iri obejrzał się na Ciebie ze zdumieniem. 
- Masz to, czego chciałeś... Zadowolony?!
Syknęłaś w stronę blondyna, a srebrny błysk Twoich oczu przybrał dziki, zwierzęcy wyraz. Z pełną złości energią rzuciłaś trzymane w rękach papiery na stół. Ułamek mocy Twojej czakry, który w zburzeniu wymknął się spod Twojej kontroli, przewrócił stojący na blacie kubek, a czarny płyn rozlał się po dokumentach, rozmazując tusz. Ruszyłaś do wyjścia... - Gdzie lecisz, Yuumei? Ton mojego głosu zatrzymał Cię wpół kroku na progu drzwi. Spojrzałaś przez ramię, prosto w moje oczy. Po raz pierwszy od długiego już czasu. - Postawić barierę? Jak widać, na tych głupkach nie można polegać...  Odpowiedziałaś ironicznie.  - To na nic. Słowa Iri'ego tylko sp…

Najnowsze posty

Nigdy nie mów nigdy. R. 3

Nigdy nie mów nigdy. R. 2

Nigdy nie mów nigdy. R. 1

I never: Talk about myself.

I never: Escape.

...czasem nie da się jej naprawić.

...i chociaż wydaje się niezbyt głęboka...

...nie masz wpływu na kierunek biegu szczeliny...

Gdy pęka rysa na szkle...

Happy Birthday, Taiki-kun!